niedziela, 5 lutego 2012

Walentynka....

... moja pierwsza w tym roku. Jakoś nie miałam ochoty na czerwony kolor, za to 'przybrudzony' róż bardzo wpadł mi w oko :)




10 komentarzy:

  1. Cudowne kolory, podziwiam cię szczerze, że robisz takie cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I bardzo dobrze, że ten róż "wpadł Ci w oko":)) genialna walentynka przez to wyszła:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo romantyczna, śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia ma racje Twoja walentynka jest śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna:) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń