sobota, 20 marca 2010

jeżyki, sarenki i trochę wiosny ;) ........



To może na pierwszy rzut trochę wyczekiwanej przez wszystkich wiosny. Śnieżyczki już zaczynają kwitnąć nawet w moim ogrodzie, który ostatnimi czasy zaniedbałam dosyć bardzo.
Sarenki- mąż zabrał mnie wczoraj na przejażdżkę po lesie, szukałam wiosny a natrafiliśmy na stadko saren. Pozwoliły się obfocić :)

No i miały być jeszcze jeżyki.................................... proszę bardzo :)


Te smaczne i szybkie ciasteczka znalazłam TUTAJ . Ja zrobiłam z ryżem dmuchanym, płatkami pszenno ryżowymi i kukurydzianymi. Ciastka są dosyć słodkie ale bardzo smaczne, do popołudniowej kawki jak znalazł :) Małe i duże łasuchy będą zachwycone. Ciastka na pewno sprawdzą się na dziecięcej imprezie, no i pracy przy nich za dużo nie ma :)

Co do mojego robótkowania to niebawem pokażę kolejną kartkę na chrzest- tym razem dla dziewczynki oraz kartkę na Komunię dla chłopca. W kolejce czekają również ślubne karteluszki

....a jutro losowanie wiosennego candy, czyli ostatni dzwonek na zapisy . Zapraszam serdecznie.

8 komentarzy:

  1. jeżyki wyglądają smakowicie :)
    pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też już się pojawiły przebiśniegi, ale jeszcze nie kwitną. Sarenki też mam po sąsiedzku ;)))) Nawet dzisiaj na spacerze widziałam ich ślady pod domem. Bo ja też z leśniczówki na Dolnym Śląsku, może jesteśmy sąsiadkami? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcia sarenek :D wiosna już u drzwi :D nareszcie^^

    OdpowiedzUsuń
  4. agovaty- do Wałbrzycha mam 20km, do Wrocławia 60km :)
    Tak... w końcu wiosna nadchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sarenki pieknie uchwycilas w obiektywie.
    A przebisniegi uroczo zakwitly w Twoim ogrodzie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudne te kwiatuszki. Już się wiosennie na blogach robi. Jeżyki wyglądają pysznie, może i ja się na nie pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przypomnialas mi dawne dobre czasy, ja robilam takie ciasteczka z platkami owsianymi, zaraz przepisze sobie przepis bo to bylo dawno....

    Weszlam tutaj poniewaz odwiedzilas moja strone, ja nie sprawdzam czy moje candy jest na blogach czy nie, ale wchodze po chce poznac nowe i czasami zostaje na dluzej.
    Ale i nie to chcialam napisac.
    Jestes jedyna z tej duzej ilosci chetnych na candy ktora pofatygowala sie i skomentowala inne posty. Dziekuje. W zwiazku z tym, jesli nie wygrasz to candy to i tak poprosze Cie o adres i postaram sie o niespodzianke dla ciebie.

    Tym czasem zapraszam Cie tez tutaj
    http://www.panizmogadoru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń